Jak mądrze korzystać z IP Box w działalności programisty?

Planowanie rozliczenia ulgi IP Box na podstawie samej „pozytywnej” interpretacji, w oderwaniu od analizy faktycznych warunków współpracy z kontrahentami, procesu fakturowania i rzetelnego ustalenia tego, jakie efekty pracy twórczej stanowią odrębne kwalifikowane IP oraz jakie wartości przychodów i kosztów do nich alokować, to prosta droga do kłopotów.

Jak korzystać z IP Box?

Zanim wyjaśnimy, dlaczego większość z tzw. "pozytywnych" interpretacji jest bezwartościowa, zastanówmy się, skąd w ogóle cały ten hype na interpretacje indywidualne w sprawie IP Box wśród programistów? Otóż Ministerstwo Finansów w lipcu 2019 r. wydało oficjalne, zawierające 86 stron, objaśnienia "dotyczące preferencyjnego opodatkowania dochodów wytwarzanych przez prawa własności intelektualnej - IP Box". Ministerstwo uznało, że trudno ustalić z góry, czym jest program komputerowy - jakie produkty mogą być uznane za program w rozumieniu ustaw o PIT i CIT, a jakie nie. Brak jest również definicji legalnej tego pojęcia. Może to wywoływać pewne kontrowersje, ponieważ oznacza, iż nie da się w sposób niewątpliwy określić kręgu beneficjentów ulgi IP Box. Niestety, tak tworzone są u nas przepisy statuujące ulgi dla podatników. Dlatego Minister Finansów przypomniał o możliwości wystąpienia do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej, w której oceniony zostanie dany stan faktyczny i przesądzone zostanie, czy do dochodów z komercjalizacji danego produktu IT można zastosować preferencyjną stawkę opodatkowania. Zatem Ministerstwo wydało rekomendację do składania wniosków głównie w celu rozstrzygnięcia, czy efekt prac danego programisty stanowi kwalifikowane prawo własności intelektualnej – program komputerowy podlegający ochronie prawnoautorskiej, powstały w toku prowadzonej działalności B+R.

Tymczasem zdecydowana większość wniosków pisana jest w ten sposób, że wnioskodawca z góry stawia taką tezę w opisie stanu faktycznego. Jest oczywiste, że pytanie na gruncie tak przedstawionego stanu faktycznego, czy wnioskodawca ma prawo zastosować ulgę IP Box, musi spotkać się z pozytywną odpowiedzią ze strony KIS. Nie może być inaczej, bo opis stanu faktycznego nie podlega ocenie. Gwoli wyjaśnienia, wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej składa się z trzech części (zob. art. 14b § 3 Ordynacji podatkowej), zawierających odpowiednio:
  1. przedstawienie stanu faktycznego (lub zdarzenia przyszłego);
  2. pytania przyporządkowane do tego stanu faktycznego;
  3. stanowisko wnioskodawcy.
Urzędnik KIS, który rozpatruje wniosek, przyjmuje to, co zostało opisane w pierwszej z wyżej wymienionych części wniosku za pewnik. W postępowaniu o wydanie interpretacji nie może toczyć się spór o stan faktyczny. Innymi słowy, organ interpretacyjny (Dyrektor KIS) nie jest uprawniony do ingerowania w stan faktyczny zawarty we wniosku o jej udzielenie. Nie może go własnymi ocenami podważać, ustalać, uzupełniać ani też zmieniać w jakimkolwiek zakresie, nawet wówczas, gdyby w oparciu o inne źródła, czy wiedzę znaną mu z urzędu, miał uzasadnione wątpliwości co do zgodności przedstawionego przez podatnika stanu faktycznego z obiektywną rzeczywistością

Dlaczego większość "pozytywnych" interpretacji nie spełnia swojej funkcji ochronnej?

Weryfikacji podlega jedynie stanowisko wnioskodawcy, jego ocena i kwalifikacja prawno-podatkowa opisanego stanu faktycznego, wyrażona w trzeciej części wniosku. Dopiero w tym miejscu powinny być wywodzone wnioski odnośnie tego, czy np. opisany (w części wniosku przedstawiającej stan faktyczny) proces tworzenia kodu spełnia przesłanki działalności B+R, a powstałe w tym procesie kody należy uznać za kwalifikowane IP. Jeśli KIS zgodzi się z tym stanowiskiem, to programista faktycznie może mówić o pozytywnej interpretacji, która chroni go na wypadek kontroli. W przeciwnym razie, organ podatkowy może zakwestionować prawo do zastosowania 5-proc. stawki opodatkowania. Przykładowo, urzędnicy mogą w toku późniejszej kontroli dojść do wniosku, że działania programisty były schematyczne, prowadził odtwórcze prace, których wynikiem wcale nie są programy komputerowe chronione prawem autorskim. Skoro więc nie są komercjalizowane kwalifikowane IP, to ulga IP Box nie przysługuje. Powoływanie się w tym momencie na „pozytywną” interpretację nic nie da, ponieważ przedstawiony w niej stan faktyczny nie znajdzie pokrycia w ustaleniach prawdy obiektywnej, które może poczynić organ podatkowy weryfikując okoliczności współpracy z danym kontrahentem. W efekcie programista i tak stanie w obliczu sporu z organem lub będzie zmuszony zwrócić otrzymany zwrot podatku. Przytoczmy w tym miejscu tezy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2014 r. (sygn. II FSK 1934/12):

„Interpretacja indywidualna wydana na podstawie obiektywnie nieprawdziwego stanu faktycznego, o czym organ podatkowy może nie wiedzieć, może być "abstrakcyjnie" zgodna z prawem, ale nie przyniesie jakiegokolwiek pożytku wnioskodawcy, który do sytuacji takiej doprowadził poprzez przekazanie nieprawdy lub prawdy zatajenie we wniosku o jej wydanie”.

„Jeżeli w toku postępowania podatkowego organy podatkowe ustalą stan faktyczny opodatkowania w sposób mający znaczenie prawne odmienny od tego, który stanowił stan faktyczny udzielonej uprzednio interpretacji prawa podatkowego, interpretacja ta, z powodu i w zakresie różnicy wymienionych stanów faktycznych, nie będzie uzasadniała ochrony prawnej jej adresata".

Jak prawidłowo powinien zostać przygotowany wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej dla programisty chcącego skorzystać z ulgi IP Box?

Jak w takim razie powinien wyglądać wniosek, na podstawie którego zostanie wydana interpretacja indywidualna zabezpieczająca prawo programisty do zastosowania 5-proc. stawki opodatkowania na podstawie przepisów dot. IP Box? Minimum, to uzyskanie potwierdzenia, że oprogramowanie powstaje w wyniku prowadzonej działalności B+R. W tym celu należy bardzo precyzyjnie opisać proces twórczy. Nakreślić wszystkie jego etapy, począwszy od przekazania wymagań biznesowych aplikacji/modułu, przez samo pisanie kodu, z wyszczególnieniem wykorzystywanych zasobów wiedzy, technologii, narzędzi informatycznych. Nie można przy tym wskazać wprost, że prowadzone są prace B+R. Wnioskodawca przedstawia własne stanowisko dopiero w dalszej części wniosku (nie na etapie opisu stanu faktycznego). To stanowisko będzie podlegało ocenie KIS. Idealne, jeśli interpretacja jednocześnie potwierdza, że efekty prac programisty spełniają przesłanki do uznania ich za kwalifikowane prawa własności intelektualnej. Uzyskanie takiej interpretacji wymaga nie lada gimnastyki. Pełnomocnik przygotowujący wniosek musi wnikliwie zgłębić tajniki pracy danego specjalisty w dziedzinie programowania i przełożyć uzyskane informacje techniczne na przystępny i zrozumiały dla urzędnika język. Musi również umiejętnie reprezentować klienta w toku postępowania o wydanie interpretacji. Jak bowiem pokazuje praktyka, Dyrektor KIS – chociaż zadaniem tego organu jest dokonywanie wykładni przepisów prawa podatkowego i powiązanych z nim gałęzi – nader często przerzuca ten ciężar na zainteresowanego. Prowadzi to do abstrakcyjnych sytuacji. Wnioskodawca pyta, czy jego aktywność spełnia przesłanki działalności B+R w rozumieniu przepisów podatkowych, a Dyrektor KIS wzywa go do doprecyzowania stanu faktycznego poprzez udzielenie odpowiedzi na pytanie: „czy prowadzona przez Wnioskodawcę działalność gospodarcza spełnia definicję działalności badawczo-rozwojowej w rozumieniu art. 5a pkt 38 w zw. z pkt 39 i 40 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych?”.

W tym miejscu wielu Czytelników uśmiechnie się pod nosem, bo przecież albo oni sami, albo ich znajomi dostali zwroty podatku bez żadnych kontroli, a ich wnioski o wydanie interpretacji niekoniecznie zostały sporządzone według powyższych wytycznych. Cóż, przepisy IP Box są tak doskonale skonstruowane, że sami urzędnicy nie wiedzą jak je interpretować. Wielu z nich dowiaduje się o istnieniu ulgi IP Box dopiero rozpatrując konkretne zeznania roczne wraz z załącznikiem PIT/IP. W nielicznych przypadkach prowadzone są czynności sprawdzające, ograniczające się do analizy umów i zweryfikowania, czy podatnik zaprowadził stosowną ewidencję oraz czy odpowiada ona wymogom formalnym. Czy ten trend się utrzyma?

Co jeszcze przygotować, aby bezpiecznie rozliczyć IP Box?

Niewykluczone, że komórki ds. kontroli podatkowej, lepiej przygotowane merytorycznie, zbadają działalność wielu specjalistów IT nieco wnikliwiej. Ciężko na ten moment prognozować, jakie grupy programistów zostaną wytypowane do kontroli. Warto jednak zawczasu podjąć wszelkie możliwe działania, które zmierzają do zminimalizowania ryzyka zakwestionowania prawa do skorzystania z ulgi IP Box. Poza odpowiednio przygotowanym wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej można np. wdrożyć system raportowania wyników prac, który po zatwierdzeniu przez zleceniodawcę będzie stanowić dowód na okoliczność tworzenia oprogramowania. Należy również zrewidować proces fakturowania. Jeśli strony nie ustaliły tego precyzyjnie w umowie, to przynajmniej faktura powinna dokładnie określać, jaką część miesięcznego wynagrodzenia stanowi honorarium z tytułu przeniesienia autorskich praw majątkowych do powstałych programów komputerowych. Pamiętajmy przy tym o konieczności wyodrębniania w ewidencji każdego kwalifikowanego IP i alokowania odpowiadającej mu części przychodów oraz kosztów. Wskazanym jest więc dokonanie podziału miesięcznego przychodu ze sprzedaży praw do poszczególnych kwalifikowanych IP już na poziomie faktury. To tylko kilka podstawowych wskazówek. Przedstawienie innych, konkretnych działań, wymaga indywidualnej analizy sytuacji danego programisty.

Doradca podatkowy IP Box

Autorem tekstu jest Paweł Anuszczyk, doradca podatkowy w kancelarii MyAdvice.

Więcej o Pawle dowiesz się tutaj.